
byłam dziś na małych zakupach, kupiłam sobie sweterek, bluzkę, komplet bielizny , bransoletkę i wisiorek. najbardziej to zadowolona chyba jestem z bielizny bo po prostu cudowna jest.
krój stanika taki sam jak tutaj na zdjęciu, niestety własnego zdjęcia nie mogłam zrobić bo komputer nie chce mi czytać karty z aparatu.
więc musicie się zadowolić jakimś z internetu. kolor oczywiście mam inny, czerwony z akcentami czerni.
wczoraj byłam u Agnieszki. Zaczęłam spędzać z nią więcej czasu i lubię to. naprawdę dobrze mi się z nią gada. przez kilka miesięcy nie miałam z nią dobrego kontaktu bo przeprowadzili się dosyć daleko. ona zawsze zajęta była zajmowaniem się 2 dzieci a ja byłam zajęta pielęgnowaniem nowej miłości.
dziś gdy byłam na zakupach spotkałam kumpla Sebastiana. zmienił się trochę odkąd widziałam go ostatni raz, a było to z jakieś 5 miesięcy temu. poszliśmy na piwo. posiedzieliśmy na schodach, pogadaliśmy co nowego u nas no i troszkę powygłupialiśmy się. robiliśmy sobie żarty z ludzi. umie on poprawić humor. za kilka tygodni może będzie robił domówkę i już mnie zaprosił. zobaczymy co z tego wyjdzie.
dobrze, że jutro do szkoły na 11.30 dopiero. tylko lipa bo sobie jednak nie pośpię bo z rana do fryzjerki jadę -.- świetnie.
na wtorek umówiłam się z koleżanka-fotografką na sesję. zobaczymy co z tego będzie, bo raczej fotogeniczna nie jestem.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz